Orion


Stara legenda mówi o Orionie - dzielnym i pięknym myśliwym - że jego ojcem był Posejdon, władca wszystkich wód. Dzięki matce - namiętnej łowczyni z drużyny bogini łowów - Orion miał w Artemidzie opiekunkę. Od swego ojca dostał w posagu zdolność poruszania się w najgłębszym morzu, co jednak wiodło go do niepotrzebnych pokus. Prześladował śliczne nimfy Plejady tak długo, aż uprosiły Zeusa, by je przemienił w jakieś zwierzęta. Zeus uczynił zadość ich prośbie i zamienił je w gołębie, a później w ugrupowanie gwiazd na niebie, zwane dziś Plejadami. Orion, stale flirtujący, nie szczędził drużyny Artemidy, czym ją obraził, i ta poleciła olbrzymiemu skorpionowi, by go śmiertelnie ukłuł. Orion wprawdzie zmarł, lecz został wraz ze swym psem Syriuszem przeniesiony na niebo i umieszczony prawie naprzeciw Skorpiona(Niedźwiadka). Odtąd obydwaj się nienawidzą. Orion chowa się za zachodni horyzont w czasie, gdy nad wschodnim pojawia się Niedźwiadek.

Gwiazdozbiór Oriona znany był w Mezopotamii już na trzy tysiące lat przed rozkwitem greckiej kultury. Tamtejsze plemiona zwały go Uru-anna (Światło Nieba). Z tej nazwy powstało imię Orion, które dotrwało do naszych czasów. Czyż to nie cudowne, że w skarbcu naszego ojczystego języka znajdujemy imię używane przed pięcioma lub sześcioma tysiącami lat w kolebce cywilizacji?

Gwiazda α Ori, Betelgeuse, jest zmienną nieregularną. Średnica jej jest większa od odległości Ziemi od Słońca. Zmienia ona dość znacznie swą jasność w okresie od pięciu do sześciu lat. Większość gwiazd w Orionie ma barwę białą lub niebieską, ponieważ temperatury ich powierzchni są bardzo wysokie. Tworzą jedną gromadę o wspólnym pochodzeniu - asocjację. Liczy ona około dwustu gwiazd, ma średnicę trzystu lat świetlnych, a jest od nas oddalona o półtora tysiąca lat świetlnych. Podobnych asocjacji znamy około pięćdziesięciu, lecz asocjacja w Orionie należy do najwyraźniejszych. Jej środkiem jest Wielka Mgławica Oriona, widoczna gołym okiem w jego mieczu. Jest to rozległa mgławica gazowo-pyłowa (M 42), zawierająca materię o masie równej pięćdziesięciu masom Słońca. W jej najgęściejszych częściach jeden centymetr sześcienny zawiera dziesięć tysięcy atomów. Mgławica ta pozostaje w ścisłym związku z powstaniem asocjacji w Orionie. Są to po prostu resztki pierwotnego tworzywa, z którego w wyniku zagęszczeń powstały poszczególne gwiazdy asocjacji.

W drugiej połowie października Ziemia podczas swej wędrówki dokoła Słońca spotyka się z rozległym rojem cząstek meteoroidowych, powstałych ze stopniowego rozpadu komety Halleya. Ich drogi w przestrzeni są równoległe i na Ziemię spadają z kierunku gwiazdy ξ Ori. Podczas przelotu przez atmosferę rozgrzewają się i topią gdzieś na wysokości stu kilometrów. Obserwujemy je jako meteory wylatujące od gwiazdy ξ Ori, toteż noszą one nazwę Orionidów. Najobficiej spadają około 20 października.

W pobliżu gwiazdy ζ Ori świeci mgławica gazowa (IC 434*), na której tle widoczny jest profil ciemnego, nie oświetlonego obłoku materii międzygwiazdowej. Obłok ten z uwagi na kształt nazywamy Końską Głową.

W 1994 roku Robert Bauval w książce "The Orion Mystery" przedstawił teorię wykazującą, że piramidy IV Dynastii były budowane jako ziemskie odzwierciedlenie gwiazdozbioru Oriona [patrz: zagadki pasa Oriona.mht]. Egipski bóg Ozyrys utożsamiany był z gwiazdozbiorem Oriona, prawdopodobnie też z tego powodu wybudowano na terenie nekropolii Memfickiej szereg piramid odpowiadających swym położeniem gwiazdom tego gwiazdozbioru. Bauval i Hancock ustalili korzystając z obliczeń komputerowych, że układ Oriona i piramid pokrywały się w sposób idealny w 10500 roku p.n.e. zdaniem badaczy oznacza to, że chociaż budowa piramid zakończyła się około 2500 p.n.e. to jednak plan całego kompleksu powstał 8000 lat wcześniej (czyżby jednak projektantami piramid byli Atlantydzi ?). W tym czasie ok. 10500 roku p.n.e. Orion przechodził przez najniższe swoje położenie, w tym czasie następowało ocieplenie klimatu Ziemi i koniec ostatniego zlodowacenia. Klimat Egiptu stał się suchy.  Do dziś pięć zachowanych piramid stanowi ziemskie replikę gwiazdozbioru Oriona, a słynne piramidy w Gizie są idealnym odbiciem trzech gwiazd składających się na pas Oriona. Również dwie piramidy w Dahszur wybudowane przez Snofru (ojca Cheopsa) stanowią część mapy nieba. Według Bauvala są to gwiazdy gwiazdozbioru Byka: Aldebaran i ε-Taurus.  Jeszcze w czasach V Dynastii wybudowano mniejsze piramidy, które uzupełniają między innymi głowę Oriona i gwiazdy towarzyszące Aldebaranowi. To ziemskie odbicie nieba miało umożliwić faraonowi przejście w zaświaty Ozyrysa. Można przyjąć, że tak naprawdę piramidy były wyrazem wiary całego społeczeństwa, nie kaprysem jednego władcy. Ceremonie pogrzebowe odbywające się we wnętrzu Wielkiej Piramidy miały przeprowadzać dusze faraonów w zaświaty, a sama piramida służyła nie jednemu faraonowi, lecz wielu pokoleniom Egipcjan.