Słowiańska Historia

Jestem Polką, jestem Słowianką.
Nie raz ogarniała mnie chwila refleksji, jakiż to wynik na samoświadomość człowieka daje wieloletnia, współczesna edukacja?

Patrząc z perspektywy już dojrzałej osoby, wiem, że gdyby nie ciśnienie własnej ciekawości, upór i duchowa zadziorność, dalej miałabym poczucie słowiańskiej przybłędy z bliżej nieokreślonych czasów i miejsca oraz poczucia lepiej, czy gorzej wyewoluowanego Homo - niewiadomo? Domyślam się, że podobne poczucie nosi w sobie większość ludzi na całej Ziemi.

Moją daleką podróż w poszukiwaniu własnej tożsamości, własnego rodowodu, rozpoczęłam niebawem po zakończeniu tzw. akademickiej edukacji. Dzisiaj, kiedy już na bazie mocno ugruntowanej wiedzy i niebiańskiemu wsparciu ( Misja Faraon ), pozostaję w głębokim poczuciu spełnienia, tak też i z wielką radością zamieszczam te oto zapisy z przekazów Medium z Wrocławia, które nie tylko potwierdziły wieloletnie dociekania, ale i wypełniły luki sfałszowanej słowiańskiej i każdej innej historii. Dzisiaj, moją tożsamość wyznacza wysoka świadomość myśli, która wiedzie nie tylko do naszej wspólnej atlantyckiej kolebki, ale dalece głębiej do gwiezdnych Braci i sióstr z odległego Uniwersum.

Dzielę się tym chętnie i szczodrze, gdyż te złote ziarna wspólnej historii przedwiecznej, nie tylko odsłaniają nasz gwiezdny rodowód, ale przywracają godność i tajemnicę, która przez całe wieki była niezrozumiałą udręką naszych ojców. Żywię głębokie przekonanie, iż te zapisy rozjaśnią nie tylko umysły słowiańskie, ale obudzą najwyższej godności DUCHA i zaprowadzą na powrót najszczytniejsze zasady boskiego porządku wśród mojego i innych narodów.

Historia Piasta z Przekazow

Pyt: Samuelu,dlaczego książę Piast jest powszechnie uznany za bajeczą postać ? Jaka była faktyczna jego historia ? czy zechcesz odpowiedzieć na to pytanie…

Samuel: Witajcie obie . To co powiem albo przekażę bardzo może się nie spodobać pewnej grupie ludzi. Otóż nawracanie ludzi, czyli pogan rozpoczęło się już krótko po odejściu Jezusa. Wtedy to powstało pierwsze chrześcijaństwo, także pewne grupy uznały, że trzeba pogan nawracać do Boga. Pyt: Przecież nawet poganie, jak to mówisz, wierzyli w Boga też prawdziwego.

Samuel: Oczywiście, ich wiara była poparta uczynkami takimi, które płynęły z serca - ale powróćmy do Piasta.... Rzecz dzieje sie pod koniec pierwszego tysiąclecia w Polsce i sięga Słowacji. Otóż według tych, co nawracali na wiarę w Boga, polscy poganie zasługiwali na szczególną uwagę i trzeba było opracować skuteczny plan nawracania. Więc mamy koniec pierwszego tysiąclecia po Jezusie. Do Polski już wydelegowane są grupy odpowiednio wyszkolonych do nawracania kapłanów. Jak już wiecie książę Piast też należał do grupy pogan i on i jego żona mieli być poddani próbie posłuszeństwa jako pierwsi.

Pyt: Na czym polegały te próby, albo inaczej nawracanie pogan?

Samuel: Spokojnie, do tego też dojdziemy. Otóż Piast i jego żona oraz rodzina żadną miarą nie mogli zginąć z prostej przyczyny. Piast pochodził z prostej linii z Atlantydy i przy każdym kolejnym zejściu miał przkazywać cząstkę rodowodu Atlanty. A ponadto Piast miał jeszcze pozostawić po sobie spuściznę w postaci dzieci.

Pyt: Troszeczkę odejdę od tematu, ale nasunęło mi się pytanie: czy wszyscy, którzy pochodzili z Atlantydy w swoich powrotach przynoszą cząstkę Atlantydy?

Samuel: Sluszne pytanie i na temat. Tak, wszyscy, którzy pochodzili z Atlantydy przekazują przy każdym wcieleniu tę cząstkę Atlantydy.

Pyt: A ci, co pochodzą z Syriusza B? Przecież nie jest tajemnicą, że i oni schodzili na Ziemię i płodzili dzieci. Co tutaj możesz mi powiedzieć?

Samuel: Teraz to, co powiem może się nie spodobać. Najcześciej ci, co nawracali pogan na wiarę, składali się z takich, co mieli w swoich genach cząstkę istot z Syriusza B. Otóż dokładniej mówiąc właśnie ci, co posiadali w krwi swojej krew przodków z Syriusza B idealnie nadawali się do tej pracy, brudnej pracy.
Czy Piast przyjął chrzest i przeszedł na wiarę chrześcijanską ?- Nie, Piast nie przyjął tej wiary, pozostał wierny swoim bogom.
Co było dalej z Piastem i jego rodziną ? - Oczyszczanie z pogaństwa ...
Na czym polegało ? Widzę, że zaczyna ciebie ten temat bardzo ciekawić. Jak wyglądało nawracanie ? Ogniem i zabijaniem. Całe oporne osady były puszczane z dymem. Tortury - i to też powinnaś napisać, gdyż ręce pierwszych chrześcijan ociekały krwią pomordowanych. Otóż najbardziej widowiskowe to było to, jak takiego nawracanego wiązało się do czterech koni. Potem czterech oprawców brało swojego konia za uzdę i ruszało się do przodu - oczywiście w miarę szybko. Całą resztę można sobie już tylko dopowiedzieć. Następną bardzo ich zabawą były tortury i było wrzucanie nagiego nawracanego do pustej studni, gdzie były głodne szczury. Co było dalej można sobie dopisać w myślach. Jeszcze jedno powiem co robiono z małymi dziećmi, takimi bardzo małymi. Otóż na oczach zrozpaczonej matki brano takie pogańskie dziecko i rozpoczynało się wyrywanie kończyn. Jeśli nie umarło z bólu ,to sprawę załatwiano rozbiciem o drzewo.
Czy tych okrutnych rzeczy nie wystarczy? Co dalej z Piastem i kim byli ci nieznajomi, którzy przybyli do Piasta?- bo to interesuje cię bardzo... Pytasz o tych dwóch mężów odzianych w białe szaty, którzy to odwołali Piasta do drugiej izby i zaczęli rozmowę...
Zatem odpowiadam. Byli to dwaj aniołowie odziani w ludzką materię (skrzydlaci Bracia), a zostali wysłani przez Boga, który już dłużej nie mógł patrzeć na to, co wyczyniają kapłani, którzy te okrucieństwa właśnie czynili ”w imię Boga „ mówiąc, że właśnie tak każe Bóg. Posłańcy - tak ich nazwijmy - przybyli ostrzec Piasta przed tym, co jemu i jego rodzinie grozi. Nakazano mu wtedy uciekać, uciekać w głębokie knieje tam gdzie nie było jeszcze żadnej osady – tak kazali mu uczynić . Z tamtego też ukrycia posłańcy chcieli pomóc księciu zrobić odwet na kapłanach. Tak też się stało – ciężką porażkę ponieśli pierwsi chrześcijanie. Pierwsza próba nawracania Piasta była nieudana - „ poganie” tę bitwę wygrali. KapŁani wycofali się. Wycofali się po to, żeby wzmocnić swoje siły.
Zbliżało się tysiąclecie - kapłani powracają do Polski i na Słowację . Trudny kraj i trudni ludzie.

Pyt: Czy dalej tak mordowali?

Samuel: Nie, już byli bardziej ostrożni, gdyż za jednego zamordowanego Słowaka albo Polaka ginęło pięciu kapłanów. Cały czas też ukazywali się ci dwaj mężowie dodając ludziom sił do walki. Ludzie wierzyli, że ich Bóg im pomaga, że wysłuchał ich prośby.

Pyt: A pomagał ? Przecież kapłani to też byli ludzie. Może należało tłumaczyć
mówiąc im , że żle czynią?

Samuel: W tamtych czasach na nic zdało się tłumaczenie. Prawo : oko za oko. Okrutne czasy , bardzo okrutne - ale teraz , te czasy w Erze Wodnika są jeszcze bardziej okrutne i wyrafinowane.
Czy jeszcze coś przekazali posłańcy księciu Piast ?
Tak, zatem bedziesz pisać . Posłańcy powiedzieli, że jego nasienie przyjmie chrzest i zostanie kró1em. Dalej było przekazane , żeby pozostawili znaki swojej wiary, czyli wiary w boga Słońca. Symbolem siły był też niedżwiedż . Znaki te miały przetrwać do czasów Wodnika. Piast przekazał królowi pierwszemu jakie jest posłannictwo owych mężów, a sam król wykonał polecenie i budował miejsca kultu boga Swiatowida.
Czy kapłani pozostawili w spokoju miejsca kultu pogan?
Nie, nie patrzyli spokojnie, ale dalej obowiązywało prawo:oko za oko.

Pyt: Czego oni jeszcze chcieli?

Samuel: Bezwzględnego posłuszeństwa, zniszczenia wszelkich znaków kultów pogańskich. Ludzie, a zwłaszcza Piast obiecali posłańcom niebiańskim , że będzie bronić swoich wierzeń, a zwłaszcza tego, co przywieżli na Ziemię praojcowie. Pojawiali się jako obrońcy uciśnionych i pojawiali się zawsze tam, gdzie ludzie byli gnębieni. Ogromną slawą cieszył się książę , przyrodni brat Bolesława króla. Kochał go lud – kapłani nienawidzili . Kres jego był bardzo przykry. Złapany, uprzednio zdradzony, ginie bardzo męczeńską śmiercią. W czasach dzisiejszych jest czczony jako święty i pod imieniem Krzysztof. Król Bolesław przejmuje pałeczkę po swoim bracie i przy każdej okazji odpłaca kapłanom za śmierć kuzyna. Dlatego w historii Bolesław zasłynął jako król- banita wobec religii. Kiedy umarł było zabronione pochowanie króla w świętym miejscu. Kochany przez lud, pochowany zostaje w miejscu kultu boga Swiatowida.

Pyt: Czy to wszystko było mówione księciu Piast?

Samuel: Tak - to i wiele innych rzeczy. Było mówione, że nadejdą czasy, kiedy ludzie poznają innych bogów i uwierzą w tego prawdziwego. Było powiedziane, że religia, która została wprowadzona siłą -upadnie.

Pyt: Powrócę jeszcze do jednej twojej odpowiedzi. Powiedziałeś, że Piast wraz z rodziną uciekał w głąb kraju. Czy powiesz gdzie się schronił?

Samuel: Odpowiadam - jego schronieniem była dzisiejsza Wielkopolska. Tam były ogromne lasy i bez znajomości terenu nie sposób było się poruszać. Kto wszedł w te lasy po prostu ginął. Na terenie okolic dzisiejszego Poznania rosła właśnie osada Piasta.

Pyt: Czyli Polacy to naród pogański , którego korzenie pochodzą z Atlantydy?

Samuel: Posłuchaj uważnie - nie ma ludu pogańskiego. To kapłani na użytek własny tak głosili, bo chcieli mieć władzę nad światem. Każdy człowiek, który postępuje z miłością wobec drugiego człowieka jest godny miłości Boga i ta religia jest wtedy właściwa. Nie przynależność, ale godne postępowanie - to czyni religię prawdziwą.

Pyt: Co jeszcze zostało przekazane Piastowi, kiedy przybyli owi posłańcy?

Samuel: Rozmowa dotyczyła przyszłości, gdyż już wtedy zegar czasu był włączony. Posłańcy mówili, żeby dobra były gromadzone w sercu, a nie majątki ziemskie, gdyż każde nagromadzone w sercu dobro za życia owocuje przy następnym wcieleniu. Tego też nauczał swoich ludzi książę Piast , dlatego to lud za czasów Piasta, czy króla Bolesława, był otwarty i miłujący się wzajemnie.

Pyt: Jeszcze powrócę do jednego pytania. Jezus wyszkolił uczniów, którzy byli wierni jego naukom, więc skąd tyle zła na Ziemi?

Samuel: O czymś zapomniałaś . Przecież oprócz uczniów Jezusa byli także faryzeusze i uczeni w piśmie, a wśród nich właśnie ci, co przybrali ciało ziemskie ,a pochodzili z Syriusza B i robili wszystko, żeby nie wprowadzić nauk Jezusa w życie. Tak się dzieje do czasów obecnych.

Pyt: I na to wszystko jest przyzwolenie od Boga?

Samuel: Rady Bogów - tak jest przyzwolenie. Istoty ludzkie są czymś w rodzaju eksperymentu i na ten eksperyment patrzą inne światy. Ten eksperyment nie powiódł się i trzeba by było wymienić istoty ludzkie na inne, poza małymi wyjątkami,czyli tymi do których dotarło wołanie o przebudzenie się, o wzajemną miłość . I te właśnie istoty ludzkie mają ten znak życia na czas oczyszczania.

Pyt: Powrócę jeszcze do Piasta, dlatego to pomiędzy Piastem a Królem Bolesławem zrobiłeś przerwę - dlaczego?

Samuel: Gdyż obaj książęta - królowie, gdyż byli uznani przez lud za królów . Mieszko I i Mieszko II nie odegrali wiekszej roli w tym, co się wydarzyło. To, co się miało zapisać na kartach historii, to wydarzenia Piasta i Bolesława. Fakt tylko jeden zasługuje na uwagę taki - Mieszko I budował zamek na Slęży oraz lądowisko, które było wcześniej, ale nie w pełni dostosowane.

Pyt: Czy można przez to rozumieć, że już za czasów Piasta.....

Samuel: Tak, za czasów Piasta przybywali bogowie na Ziemię na swych „ognistych rumakach”. Ludzie z ogromnym szacunkiem odnosili się do skrzydlatych Braci i nazywali ich bogami . Przybywali po to, żeby wydobywać minerały z tej tajemniczej góry. Najczęściej odbywało się to dwa razy w roku. Są tam jeszcze oprócz minerałów rudy żelaza i coś w rodzaju ciekłej rtęci. Piast od owych mężów- posłańców, oprócz przestrogi, otrzymywał informacje jak udoskonalić pracę ludzi na płaskowyżu po to, żeby kiedy przybędą szybko wykonali swoją pracę.

Pyt: Jak to wyglądało kiedy przybywali?

Samuel: Prosto. Kiedy się patrzyło, to wyglądało jak gdyby spadał ogień z nieba. Potem kiedy pracowali, ognista kula wisiała w powietrzu, a z góry z wielkim hukiem spadały kamienie i przy tym powiększał się płaskowyż. Potem wszystko ucichało, a ognista kula unosiła się do góry i znikała w niebiosach. Tak to widzieli ludzie. Piast wydatnie współpracował z przybyszami, natomiast Mieszko I i Mieszko II odmówili współpracy z przybyszami. Już byli mocno skażeni naukami kapłanów. Współpracę podejmuje dopiero Bolesław, bardzo uparty król, który pomimo, że przyjął chrzest zrobił to, co jego dziad i dalej była współpraca z przybyszami z niebios.

Pyt: Już naprawdę ostatnie pytanie. Jak wiem z historii ostatni raz góra Ślęża wyrzucała kamienie 1000 lat temu. Czy jakieś złoża jeszcze tam pozostały, czy też wszystko zostało wydobyte?
Samuel: Ciekawość, ogromna ciekawość. Nie wszystko zostało wydobyte, przecież wejdziecie do środka. Nie zasycę dzisiaj waszej ciekawości, mogę tylko obiecać, że będziemy czuwać. Mogę tylko dodać, że już czas nastał odsłonić tajemnice. Dziekuję.